Spacerkiem przez krajobraz preapokaliptyczny, czyli ratuj Puszczę, póki możesz

Dawid Juraszek / Felieton

Chcę się przejść, przewietrzyć. Nieważne, że gorąco, że daleko. Chcę po drodze posłuchać ostatniego albumu Depeszów, łyknąć piwa, pstryknąć jakiś przełącznik w mózgu i po prostu zapomnieć. Ale się nie da. A co ważniejsze, nie wolno. Wysokościowce migoczą reklamowo na…

Jak pisanie o przemocy seksualnej uczyniło ze mnie seksistkę

Dominika Dymińska / Felieton

Ostatnio obiło mi się o uszy, że ktoś określił moje pisanie jako seksistowskie. Refleksja nad tym tyleż absurdalnym, co oryginalnym zarzutem zaprowadziła mnie niespodziewanie daleko, zwłaszcza że właśnie skończyłam lekturę książki Rebeki Solnit Mężczyźni objaśniają mi świat. Tym razem ja…

"Cholernie mocna miłość" na 20. urodzinach Lambdy Warszawa

20.10.2017 / Wydarzenie

Korporacja Ha!art oraz Krytyka Polityczna zapraszają na spotkanie wokół książki Lutza van Dijka Cholernie mocna miłość, towarzyszące obchodom 20. urodzin Lambdy Warszawa. Udział wezmą: redaktorka książki, dr Joanna Ostrowska, Krzysztof Tomasik i Bartek Arobal Kociemba. Całość poprowadzi Mariusz Kurc z…

#MeToo

Maja Staśko / Felieton

Małe dziewczynki żyją najnudniejszym życiem na świecie. „Bądź uprzejma” to ich refren, a one są uprzejme, więc gdy bardzo nie mają na coś ochoty, bardzo bardzo uprzejmie to robią. I tak codziennie. Przez 81 lat. Więc czasem nie chce się…

Wstyd

Wojtek Żubr Boliński / Felieton

Łączę się z internetem – zawsze chciałem tak zacząć felieton, bo to takie przyjemnie retrofuturystyczne. Jak Rick Deckard snujący się w długim płaszczu po mieście skąpanym w deszczu i neonach. Faktycznie jednak z niczym się nie łączę, niestety. Globalną sieć…

Trendy Srendy (5): Biedny Panicz Gombrowicz

Konrad Janczura / Felieton

W polskiej literaturze oficjalnie przodują dwie gałęzie przemysłu: przemysł pamięciowy i przemysł gombrowiczowy. Istnieją produkty sezonowe, takie jak książki o latach dziewięćdziesiątych, kobiece refleksje o śmierci, kryminały religijne albo tzw. pokoleniowe manifesty, ale generalnie wystarczą jakieś Złote żniwa czy Kronos…

Ha!artoons. Wróbel rysuje książki (34): Rebecca Solnit, "Mężczyźni objaśniają mi świat"

Olga Wróbel / Komiks

Książki są bardzo fajne, ale długo się je czyta, a potem w głowie i tak zostaje jeden obraz, góra dwa. Dlatego skracamy ten łańcuch i od razu dajemy wam esencję – i to w ładnych kolorach.        …

Nagroda Literatury na Świecie dla książki Moniki Muskały

Nagroda / Wiadomość

Właśnie przyznano 24. nagrody translatorskie „Literatury na Świecie”. Nagrodę im. Andrzeja Siemka (za łączenie różnych kompetencji literackich i literaturoznawczych, przekładu i pisarstwa krytycznego wysokiej próby) otrzymała Monika Muskała za książkę Między Placem Bohaterów a Rechnitz. Austriackie rozliczenia wydaną przez Korporację…

Włożyć w ramkę i kontemplować – o „Blade Runnerze 2049”

Gabriel Krawczyk / Felieton

Rok 2049 wykreowany przez Dennisa Villeneuve'a (reżyseria) i Rogera Deakinsa (zdjęcia) nabiera na ekranie żywego koloru, gęstości i faktury. Nowy Blade Runner ożywia wspomnienie innych malowanych światłem i barwą filmowych pejzaży – nie tylko rozlewających się w deszczu neonów wyreżyserowanego…

Wiersze za sto dolarów [fragmenty]

Redakcja / Poezja

1. Amazon Mechanical Turk to amerykańska platforma crowdsourcingowa, dzięki której różne organizacje outsourcują pracę. Jej użytkownicy nazywani są Mechanicznymi Turkami. 2. Na AMT zachodzi stosunek pracy między zamawiającym (requester) a pracownikiem (worker). 3. Mechaniczne Turki wykonują HIT-y (Human Intelligence Task),…

Frontpage Slideshow | Copyright © 2006-2013 JoomlaWorks Ltd.

Urszula Pawlicka - Nie mieszczę się w tekście

Redakcja

„Nie mieszczę się / w mieście” – tak brzmią prawidłowe słowa z utworu „noccc” Weroniki Lewandowskiej. Ścisk, osaczenie, poczucie braku miejsca w przestrzeni odnieść przede wszystkim można do formy poetyckiej, po jaką sięga Lewandowska. Nie mieści się w tekście słownym, który wydawać się może monolityczny, mało ekspresywny czy jednostajny.

Eugen Gomringer, przedstawiciel poezji konkretnej, dążył w swych konstelacjach do wielojęzyczności, chciał doprowadzić do kontaktu wielu współczesnych języków. Lewandowska w swej poezji tworzy z kolei „konstelacje” sięgając po różne języki artystyczne, by wycisnąć z nich materię, sprawiając, że utwór nie może zaistnieć bez jakiegokolwiek elementu. Poezja, obraz, muzyka, slam – ich zagęszczenie decyduje o dynamiczności pracy, jego polifoniczności, wieloznaczności i także magiczności. Wielozmysłowe, kuszące i czarujące. „Wszystko nas unosi / ponosi ponosi dotyk” – wejdź w tekst, wejdź w ciało.

29 kwietnia w Galerii w Domu odbył się wirtualny wieczór poetycki Weroniki Lewandowskiej, która zaprezentowała 6 utworów wizualnych, składających się na tomik „Język w uchu”. Wydarzenie to było nie tylko niekonwencjonalne ze względu na miejsce spotkania – w sieci, lecz także eksperymentalne w prezentacji projektów poetyckich, powstałych wyłącznie na bazie tutoriali. Grupa ludzi, wspierająca artystów przez promocję ich sztuki w Internecie oraz autorka, która by przekroczyć słowny wymiar literatury sięga po „samouczki” – są dowodem, że projekty do-it-yourself stają na równi z profesjonalnymi.

 

 

„Nie będzie to ani interpretacja tekstu, ani jego ilustracja, będzie to próba wyjścia poza słowo pisane i opowiedzenia, stworzenia tekstu na nowo, wykorzystując inne media, obraz i dźwięk” – Lewandowska wykorzystuje zatem języki słowne, muzyczne, plastyczne, by szeptać do ucha, łaskotać i uwodzić. „Język w uchu” – to mówienie różnymi językami artystycznymi. „Język w uchu” – to wyznawanie tego, co się słyszy „wewnątrz”, własnych emocji i uczuć. Dźwięczny tekst, w momencie gdy jest odczytywany wywołuje wrażenie szumu, szelestu, ale szczególnie szeptu. Szeptanie do ucha wiąże się z łaskotaniem, dreszczem i pobudzaniem zmysłów. „Język w uchu” – to zatem „ożywienie tekstu”, nadanie mu formy fizycznej, niemal cielesnej. „Kosmyk moich włosów w twoich ustach” – cielesny kontakt odpowiada poszukiwaniom „tekstowych afrodyzjaków”, poetyckich form, które będą wstanie oddać emocje i doznania. Język – narząd erogenny – wiąże się zatem z zabarwieniem seksualnym, z intymnością i zmysłowością utworów. Wejdź w tekst, wejdź w ciało.

To, co wpada do ucha, jest przefiltrowywane przez wewnętrzne emocje. Następnie wylatuje z ucha, pozostawiając jednak ślady na ciele. W utworze noccc pojawia się postać autorki, która niczym demiurg próbuje stworzyć i wyznaczyć własną przestrzeń. Nocą kreuje własną rzeczywistość tekstualną, w którą wchodzi i przez którą jednocześnie zostaje wchłonięta. Na wzór cyfrowego dotyku wprawia w ruch litery osaczające jej ciało. Immersyjnie wchodzi w przestrzeń tekstualną, magiczną, niejednoznaczną, w której w końcu czuje się wyzwolona. Litery powstają w wyniku pobudzenia zmysłów – bliskości cielesnej czy szeptu. Wyznaczenie nowej przestrzeni dokonuje się w nocy, która rzecz jasna, jest porą sensualną, wiąże się z seksualnością i niezależnością. Stąd właśnie w nocy na ciele, niczym w wyniku ultrafioletowego podświetlenia, ujawniają się litery, jakby zakazane, zbyt intymne i lubieżne, aby mogły być widoczne w ciągu dnia. Nocą następuje zatem wejrzenie w głąb ciała, dostrzeganie tego, co „pod skórą”. Embrionalne bycie w tekście jest także równoznaczne z poczuciem samotności i wrażeniem odczuwania ścisku. „Nie mieszczę się / w mieście” i tekście – głównym problemem staje się zatem próba odnalezienia nowych przestrzeni i nowych języków w celu uwolnienia tego, co emocjonalne i sensualne.

Łączenie własnej cielesności z tekstem pojawiło się już w projekcie Marii Peszek. Na swojej stronie internetowej zamieściła fragmenty z intymnego dziennika „Bezwstydnika” na tle prezentacji siebie w różnych, seksualnych odsłonach. Litery jako ślady na ciele, powstające w wyniku doświadczeń czy pod wpływem emocji, składają się na prywatny, „tekstualny” obraz osobowości. Ciekawym „performancem” jest Skin Project Shelley Jackson z 2003 roku, polegający na tym, że osoby tatuowały sobie na ciele jedno słowo, konstruując w ten sposób pewną historię. Jackson połączyła zatem prywatność z tekstem, który wirtualnie jednoczy uczestników projektu. Interaktywny, cielesny, ale i duchowy projekt „nigdy nie zostanie opublikowany w innej formie” [Jakcson].

Łączenie ciała z tekstem pojawia się także w wieloznacznym utworze zoom. Lewandowska ponownie poszukuje przestrzeni rzeczywistej, która dałaby jej poczucie wolności i tym samym byłaby próbą odkrycia prawdy o sobie. Artystka znajduje się w lesie pełnym rozpostartych drzew – dane miejsce ponownie nie jest traktowane dosłownie. Mapa lasu staje się mapą ciała: „lubię nasz szczegół: patyk, kamyk, pieprzyk”. Rozgałęzione drzewa są analogią do unerwionego ciała. Natomiast ukazana w zbliżeniu struktura liścia przypomina linie papilarne na dłoni. Zoomowanie przyrody staje się zatem synonimem poznawania ciała. Oprócz gałęzi i liści pojawiają się także zbliżenia na poplątane kable, które ponownie przypominają części ludzkiego ciała. Pomieszane kable są żyłami, a bity – pulsującą krwią, nadającą rytm ciału. „Zwierza mi się wiatr, zwierza / słyszałeś to? Co? Nic to krew szum” – słuchanie przyrody jest w rzeczywistości nasłuchiwaniem własnego wnętrza. Przestrzeń, słowo i muzyka znów są metodą na wyzwolenie własnego ciała i własnej wyobraźni.

Dick Higgins twierdził: „Nigdy chyba nie czuję się kompletny, jeśli nie pracuję we wszystkich dziedzinach sztuk – plastycznych, muzycznych i literackich. Chyba dlatego właśnie rozwinąłem termin >>intermedia<<” [D. Higgins, Nowoczesność od czasu postmodernizmu, Gdańsk 2000, s. 223.] Artysta spełniał się wyłącznie wtedy, gdy łączył różne środki wyrazu. Podobnie jest w projektach Lewandowskiej, która łączy tekst, obraz i muzykę ze swoim głosem. Utwory wizualne jak opad, command z czy kryształowa bazujące wyłącznie na dynamicznej, graficznej prezentacji tekstu, są nieporównywalne z projektami poprzednimi. Niedokończone mogą rozczarować po zapoznaniu się z wcześniejszymi utworami. Nie odrzucam jednak prezentacji tekstu artystki wyłącznie w postaci wizualnej, gdyż dopracowane mogą się obronić własną formą – z niecierpliwością czekam zatem na tomik „Język w uchu”. Jednak trzeba zaznaczyć, że szumiące w swej wymowie teksty poetyckie, slamerski rytm, muzyka i wieloznaczny obraz – wszystko razem sprawia, że utwór „wypowiadany do ucha” rzeczywiście elektryzuje.

• • •

Urszula Pawlicka (ur. 1987) – Doktorantka w dziedzinie literaturoznawstwa na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Obroniła pracę magisterską na temat polskiej poezji cybernetycznej. Zamieszcza felietony na stronie Korporacji Ha!art. Należy do Fundacji Liternet. Współpracuje z portalem literackim Niedoczytania.pl. Publikowała m.in. w Magazynie Techstów, „Czasie Kultury”, „artPapierze”, „Wakacie online”, „Pograniczach”, „Kofeinie art-zin”, „Portrecie”, „Redzie (online)” oraz w książce „Hiperteksty literackie. Literatura i nowe media”.

Online za darmo

ha-art-52-4-2015
Najntisy  Wśród autorek i autorów: Jakub Baran, Jan Bińczycki, Aldona Kopkiewicz, Steve Naumann, Jakub Majmurek, Kaja Puto, Ziemowit Szczerek i...Więcej...
literatura-polska-po-1989-roku-w-swietle-teorii-pierre-a-bourdieu
Nadrzędnym celem projektu był naukowy opis dwudziestu pięciu lat rozwoju pola literackiego w Polsce (1989–2014) i zachowań jego głównych aktorów (pisarzy...Więcej...
113983
Piotr Marecki / Leszek Onak / SOYT!NBG

113983

113983 to liczba plików na laptopie Piotra Mareckiego w dniu 12 stycznia 2017 roku. W ciągu kilkunastu minut zostaje podjęta próba podniesienia ich...Więcej...
liberatura-czyli-literatura-totalna
Dwujęzyczny zbiór tekstów teoretycznych i programowych głównego twórcy i teoretyka liberatury – Zenona Fajfera, zredagowany i przetłumaczony na język...Więcej...

Czasopismo

ha-art-56-4-2016

Ha!art 56 4/2016

W Polsce, czyli nigdzie Wśród autorek i autorów: Dezydery Barłowski, Claudia Ciobanu, Steve Naumann, Kaja Puto, Ewa Maria Slaska, Lynn Suh, János Térey, Jakub Wencel i inni.
Projekt Petronela Sztela      Realizacja realis

Nasz serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej. Więcej informacji udostępniamy w naszej polityce prywatności.

Zgadzam się na użycie plików cookies.

EU Cookie Directive Module Information