Typowa promocja świąteczna 2017

Typowe rabaty / Wiadomość

Święta to czas tradycji. Karp duszący się w wannie, Kevin sam w domu, awantury przy wigilijnym stole i Last Christmas 24/7. Do bożonarodzeniowych zwyczajów należą również promocje świąteczne na wszystkie towary i usługi, jakie możecie sobie wyobrazić. Korporacja Ha!art wychodzi…

O biedzie

Anna Fiałkowska / Felieton

Niedawno obejrzałam litewski film pod tytułem Trzy dni. Nie przeczytałam przed seansem opisu i byłam bardzo zdziwiona, kiedy okazało się, że spędziłam przed ekranem półtorej godziny – bez najmniejszej przerwy, ani na siku, ani na papieroska, ani na szklankę wody,…

Ha!artoons. Wróbel rysuje książki (36): San Francisco Writers' Grotto, „642 Tiny Things to Write About”

Olga Wróbel / Komiks

Książki są bardzo fajne, ale długo się je czyta, a potem w głowie i tak zostaje jeden obraz, góra dwa. Dlatego skracamy ten łańcuch i od razu dajemy wam esencję – i to w ładnych kolorach.        …

Zróbmy sobie samobójstwo (Woody Allen, „Na karuzeli życia”)

Gabriel Krawczyk / Felieton

Jakiś czas temu, między wideo-analizą wodnej symboliki u Andrieja Tarkowskiego a montażem wszystkich (!) „fucków” w twórczości Quentina Tarantino, natknąłem się na dość podejrzane zestawienie filmów Woody'ego Allena. Wydawało się, że mam przed sobą typową filmografię – Śpioch poprzedzał Miłość…

Seksizm w sreberku (Aleksiej Uczitiel, „Matylda”)

Wiktoria Bieliaszyn / Felieton

Krajem, w którym przez siedemdziesiąt lat seksu oficjalnie w ogóle nie było, o wiele bardziej wstrząsnęła lukrowana frywolność i carskie rozpasanie niż jawna reklama seksizmu owiniętego w złoty papierek. Nie pamiętam drugiego takiego filmu, który wzbudziłby w społeczeństwie równie negatywne…

Modlitwy dla opornych [fragmenty]

Jaś Kapela / Poezja

Jaś Kapela dojrzał, bo i sytuacja na świecie dojrzała. Zamiast śmieszkować, jak przystało na Dobrego Trolla, angażuje się po stronie planety Ziemia przeciwko reptilianom i jednemu procentowi najbogatszych. • • • Jaś Kapela jest melancholijnym optymistą. Cierpi za miliony ludzi,…

Gombrowicz spotyka Hitlera w Argentynie

Konrad Janczura / Proza

To był ten jeden jedyny poniedziałek, poniedziałek bez „ja”. Zamiast „ja” był „on”. „On” z całą swoją ciężką artylerią form, którymi zgniótł tę drugorzędność, jakiej nikt nie może się oprzeć – człowieczeństwo. „On” – z marszowym krokiem, tak bardzo metalicznym,…

Zgryz (3): Gry wideo i praca

Paweł Kaczmarski / Felieton

Czy współczesne gry, zwłaszcza gry wideo, służą przygotowaniu nas do pracy? Nie tyle jakiejś konkretnej pracy, co pracy w ogóle – z całą jej późnokapitalistyczną monotonią i nudą, dyscypliną i poczuciem groteskowej bezcelowości? Czy gry przyzwyczajają nas do pracy w…

Parę kartek z "Notesu dla ludzi uczulonych na gluten i laktozę"

Bolesław Chromry / Komiks

Warto czasami pomyśleć. I warto też czasem coś zapisać. Albo narysować wielkiego penisa nudząc się na internalu w sali konferencyjnej. Bolesław Chromry wychodzi naprzeciw oczekiwaniom wszystkich tych, którzy chcieliby sobie wytatuować napis „fuck my life”, ale nie mają odwagi i…

Pozdrowienia ze świata [fragmenty]

Dominika Dymińska /

Czarny Protest, feminizm, miłość, praca, Polska. W swojej trzeciej książce nominowana do Nagrody Nike Dominika Dymińska walczy z ustawionymi gośćmi, którzy chcą decydować o naszym życiu. I ich pokonuje, pokonujemy wszystkie.      Ledwo życieZnam już na pamięć numer mojej karty kredytowej.Udawanie bogatej…

Lucyfer zwycięża [fragmenty]

Ilona Witkowska / Poezja

Ilona Witkowska wie, co pisze, a to wcale nieczęste.Jej wiersze są jak dobrze wymierzone pociski melancholijnego gniewu.Warto uważnie śledzić ich lot. Marcin Sendecki             nie   nie chce się spać.nie chce się robić. ty sobie…

Szklane pszczoły [fragment]

Ernst Jünger / Proza

Mieliśmy zwyczaj spotykać się u kolegi, który zamieszkiwał pokój na najwyższym piętrze czynszowej kamienicy, jakie budowano wówczas równie szybko, jak niesolidnie. Pokój miał szerokie okno wychodzące na głęboki szyb podwórza, które z tej wysokości wydawało się nie większe od karty…

Wiersze za sto dolarów [fragmenty]

Redakcja / Poezja

1. Amazon Mechanical Turk to amerykańska platforma crowdsourcingowa, dzięki której różne organizacje outsourcują pracę. Jej użytkownicy nazywani są Mechanicznymi Turkami. 2. Na AMT zachodzi stosunek pracy między zamawiającym (requester) a pracownikiem (worker). 3. Mechaniczne Turki wykonują HIT-y (Human Intelligence Task),…

Frontpage Slideshow | Copyright © 2006-2013 JoomlaWorks Ltd.

Urszula Pawlicka - Nie mieszczę się w tekście

Redakcja

„Nie mieszczę się / w mieście” – tak brzmią prawidłowe słowa z utworu „noccc” Weroniki Lewandowskiej. Ścisk, osaczenie, poczucie braku miejsca w przestrzeni odnieść przede wszystkim można do formy poetyckiej, po jaką sięga Lewandowska. Nie mieści się w tekście słownym, który wydawać się może monolityczny, mało ekspresywny czy jednostajny.

Eugen Gomringer, przedstawiciel poezji konkretnej, dążył w swych konstelacjach do wielojęzyczności, chciał doprowadzić do kontaktu wielu współczesnych języków. Lewandowska w swej poezji tworzy z kolei „konstelacje” sięgając po różne języki artystyczne, by wycisnąć z nich materię, sprawiając, że utwór nie może zaistnieć bez jakiegokolwiek elementu. Poezja, obraz, muzyka, slam – ich zagęszczenie decyduje o dynamiczności pracy, jego polifoniczności, wieloznaczności i także magiczności. Wielozmysłowe, kuszące i czarujące. „Wszystko nas unosi / ponosi ponosi dotyk” – wejdź w tekst, wejdź w ciało.

29 kwietnia w Galerii w Domu odbył się wirtualny wieczór poetycki Weroniki Lewandowskiej, która zaprezentowała 6 utworów wizualnych, składających się na tomik „Język w uchu”. Wydarzenie to było nie tylko niekonwencjonalne ze względu na miejsce spotkania – w sieci, lecz także eksperymentalne w prezentacji projektów poetyckich, powstałych wyłącznie na bazie tutoriali. Grupa ludzi, wspierająca artystów przez promocję ich sztuki w Internecie oraz autorka, która by przekroczyć słowny wymiar literatury sięga po „samouczki” – są dowodem, że projekty do-it-yourself stają na równi z profesjonalnymi.

 

 

„Nie będzie to ani interpretacja tekstu, ani jego ilustracja, będzie to próba wyjścia poza słowo pisane i opowiedzenia, stworzenia tekstu na nowo, wykorzystując inne media, obraz i dźwięk” – Lewandowska wykorzystuje zatem języki słowne, muzyczne, plastyczne, by szeptać do ucha, łaskotać i uwodzić. „Język w uchu” – to mówienie różnymi językami artystycznymi. „Język w uchu” – to wyznawanie tego, co się słyszy „wewnątrz”, własnych emocji i uczuć. Dźwięczny tekst, w momencie gdy jest odczytywany wywołuje wrażenie szumu, szelestu, ale szczególnie szeptu. Szeptanie do ucha wiąże się z łaskotaniem, dreszczem i pobudzaniem zmysłów. „Język w uchu” – to zatem „ożywienie tekstu”, nadanie mu formy fizycznej, niemal cielesnej. „Kosmyk moich włosów w twoich ustach” – cielesny kontakt odpowiada poszukiwaniom „tekstowych afrodyzjaków”, poetyckich form, które będą wstanie oddać emocje i doznania. Język – narząd erogenny – wiąże się zatem z zabarwieniem seksualnym, z intymnością i zmysłowością utworów. Wejdź w tekst, wejdź w ciało.

To, co wpada do ucha, jest przefiltrowywane przez wewnętrzne emocje. Następnie wylatuje z ucha, pozostawiając jednak ślady na ciele. W utworze noccc pojawia się postać autorki, która niczym demiurg próbuje stworzyć i wyznaczyć własną przestrzeń. Nocą kreuje własną rzeczywistość tekstualną, w którą wchodzi i przez którą jednocześnie zostaje wchłonięta. Na wzór cyfrowego dotyku wprawia w ruch litery osaczające jej ciało. Immersyjnie wchodzi w przestrzeń tekstualną, magiczną, niejednoznaczną, w której w końcu czuje się wyzwolona. Litery powstają w wyniku pobudzenia zmysłów – bliskości cielesnej czy szeptu. Wyznaczenie nowej przestrzeni dokonuje się w nocy, która rzecz jasna, jest porą sensualną, wiąże się z seksualnością i niezależnością. Stąd właśnie w nocy na ciele, niczym w wyniku ultrafioletowego podświetlenia, ujawniają się litery, jakby zakazane, zbyt intymne i lubieżne, aby mogły być widoczne w ciągu dnia. Nocą następuje zatem wejrzenie w głąb ciała, dostrzeganie tego, co „pod skórą”. Embrionalne bycie w tekście jest także równoznaczne z poczuciem samotności i wrażeniem odczuwania ścisku. „Nie mieszczę się / w mieście” i tekście – głównym problemem staje się zatem próba odnalezienia nowych przestrzeni i nowych języków w celu uwolnienia tego, co emocjonalne i sensualne.

Łączenie własnej cielesności z tekstem pojawiło się już w projekcie Marii Peszek. Na swojej stronie internetowej zamieściła fragmenty z intymnego dziennika „Bezwstydnika” na tle prezentacji siebie w różnych, seksualnych odsłonach. Litery jako ślady na ciele, powstające w wyniku doświadczeń czy pod wpływem emocji, składają się na prywatny, „tekstualny” obraz osobowości. Ciekawym „performancem” jest Skin Project Shelley Jackson z 2003 roku, polegający na tym, że osoby tatuowały sobie na ciele jedno słowo, konstruując w ten sposób pewną historię. Jackson połączyła zatem prywatność z tekstem, który wirtualnie jednoczy uczestników projektu. Interaktywny, cielesny, ale i duchowy projekt „nigdy nie zostanie opublikowany w innej formie” [Jakcson].

Łączenie ciała z tekstem pojawia się także w wieloznacznym utworze zoom. Lewandowska ponownie poszukuje przestrzeni rzeczywistej, która dałaby jej poczucie wolności i tym samym byłaby próbą odkrycia prawdy o sobie. Artystka znajduje się w lesie pełnym rozpostartych drzew – dane miejsce ponownie nie jest traktowane dosłownie. Mapa lasu staje się mapą ciała: „lubię nasz szczegół: patyk, kamyk, pieprzyk”. Rozgałęzione drzewa są analogią do unerwionego ciała. Natomiast ukazana w zbliżeniu struktura liścia przypomina linie papilarne na dłoni. Zoomowanie przyrody staje się zatem synonimem poznawania ciała. Oprócz gałęzi i liści pojawiają się także zbliżenia na poplątane kable, które ponownie przypominają części ludzkiego ciała. Pomieszane kable są żyłami, a bity – pulsującą krwią, nadającą rytm ciału. „Zwierza mi się wiatr, zwierza / słyszałeś to? Co? Nic to krew szum” – słuchanie przyrody jest w rzeczywistości nasłuchiwaniem własnego wnętrza. Przestrzeń, słowo i muzyka znów są metodą na wyzwolenie własnego ciała i własnej wyobraźni.

Dick Higgins twierdził: „Nigdy chyba nie czuję się kompletny, jeśli nie pracuję we wszystkich dziedzinach sztuk – plastycznych, muzycznych i literackich. Chyba dlatego właśnie rozwinąłem termin >>intermedia<<” [D. Higgins, Nowoczesność od czasu postmodernizmu, Gdańsk 2000, s. 223.] Artysta spełniał się wyłącznie wtedy, gdy łączył różne środki wyrazu. Podobnie jest w projektach Lewandowskiej, która łączy tekst, obraz i muzykę ze swoim głosem. Utwory wizualne jak opad, command z czy kryształowa bazujące wyłącznie na dynamicznej, graficznej prezentacji tekstu, są nieporównywalne z projektami poprzednimi. Niedokończone mogą rozczarować po zapoznaniu się z wcześniejszymi utworami. Nie odrzucam jednak prezentacji tekstu artystki wyłącznie w postaci wizualnej, gdyż dopracowane mogą się obronić własną formą – z niecierpliwością czekam zatem na tomik „Język w uchu”. Jednak trzeba zaznaczyć, że szumiące w swej wymowie teksty poetyckie, slamerski rytm, muzyka i wieloznaczny obraz – wszystko razem sprawia, że utwór „wypowiadany do ucha” rzeczywiście elektryzuje.

• • •

Urszula Pawlicka (ur. 1987) – Doktorantka w dziedzinie literaturoznawstwa na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Obroniła pracę magisterską na temat polskiej poezji cybernetycznej. Zamieszcza felietony na stronie Korporacji Ha!art. Należy do Fundacji Liternet. Współpracuje z portalem literackim Niedoczytania.pl. Publikowała m.in. w Magazynie Techstów, „Czasie Kultury”, „artPapierze”, „Wakacie online”, „Pograniczach”, „Kofeinie art-zin”, „Portrecie”, „Redzie (online)” oraz w książce „Hiperteksty literackie. Literatura i nowe media”.

Online za darmo

ha-art-52-4-2015
Najntisy  Wśród autorek i autorów: Jakub Baran, Jan Bińczycki, Aldona Kopkiewicz, Steve Naumann, Jakub Majmurek, Kaja Puto, Ziemowit Szczerek i...Więcej...
literatura-polska-po-1989-roku-w-swietle-teorii-pierre-a-bourdieu
Nadrzędnym celem projektu był naukowy opis dwudziestu pięciu lat rozwoju pola literackiego w Polsce (1989–2014) i zachowań jego głównych aktorów (pisarzy...Więcej...
113983
Piotr Marecki / Leszek Onak / SOYT!NBG

113983

113983 to liczba plików na laptopie Piotra Mareckiego w dniu 12 stycznia 2017 roku. W ciągu kilkunastu minut zostaje podjęta próba podniesienia ich...Więcej...
liberatura-czyli-literatura-totalna
Dwujęzyczny zbiór tekstów teoretycznych i programowych głównego twórcy i teoretyka liberatury – Zenona Fajfera, zredagowany i przetłumaczony na język...Więcej...

Czasopismo

ha-art-57-1-2017

Ha!art 57 1/2017

Lenistwo Wśród autorek i autorów: Jakub Baran, Maja Staśko, Aldona Kopkiewicz, Jakub Majmurek, Przemysław Witkowski, Lynn Suh, Wiesławiec Deluxe, Kenneth Goldsmith i inni.
Projekt Petronela Sztela      Realizacja realis

Nasz serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej. Więcej informacji udostępniamy w naszej polityce prywatności.

Zgadzam się na użycie plików cookies.

EU Cookie Directive Module Information