Ryszard Apte - Niepokój / Marcin Kowalski, Piotr Głuchowski - Apte. Niedokończona powieść
W 2009 roku, w Wieliczce, w domu rodzinnym państwa Piaseckich odnaleziono zeszyt z rysunkami Ryszarda Aptego ułożonymi w starannie skomponowany cykl „Niepokój”. Ilustracje pochodzące z lat 1939–1942 są niezwykle intensywnym wyrazem przerażenia z powodu zbliżającego się czasu Zagłady.
Kamila Kuc, Lara Thompson - Laury Mulvey spotkanie z feminizmem [fragment książki "Do utraty wzroku. Wybór tekstów"]

Mulvey dołączyła do Ruchu Kobiet we wczesnych latach siedemdziesiątych, a w roku 1973 napisała swój nowatorski i ważny esej, Przyjemność wzrokowa a kino narracyjne (opublikowane w 1975 roku w magazynie „Screen”).
Juliusz Strachota, Kuba Woynarowski - Żołnierze. Odcinek 20.
Płomień objął już maskę i kobietę za kierownicą. Pewnie metka Keep fire away z H&M była jeszcze cała, ale twarz krył już ogień.
Nie patrzyłem już więcej w jej stronę. Zamknięte z tyłu dzieci nie były w fotelikach. Może były miesiąc za stare.
Wróciłem do Capri. Kurwa. Nie wiem, ale już za długo to trwało.
Łukasz Orbitowski - Warszawiacy. Odcinek 24.
Obserwowała jego nagie ciało. Piotrek był pijany, nieruchomy i piękny.
Leżał na wznak, jak filmowy kochanek z odsłonięta tarczą klatki piersiowej. Lewą rękę ułożył na brzuchu, mała, żylasta kulka bicepsa przebijała spod skóry. Płaski, pocięty mięśniami brzuch unosił się przy każdym oddechu.
Juliusz Strachota, Kuba Woynarowski - Żołnierze. Odcinek 19.
Wynająłem samochód.
Stawka miesięczna: 1099 zł netto*.
Łukasz Orbitowski - Warszawiacy. Odcinek 23.
Grała Bryta, a Kosma tańczył. Za nim pochylał się rozświetlony napis DEKADA.
Próbował zgrać swe zwaliste ciało z młodzieżowym klimatem otoczenia: wbił się w obcisłe, białe dżinsy z kieszeniami obszytymi nitką czarną jak dżuma. Błyszczące mokasyny. Wykrochmalony kołnierz koszuli postawiony na sztorc i bransoleta.
Juliusz Strachota, Kuba Woynarowski - Żołnierze. Odcinek 18.
Julia: Ale jak nie umierasz od strzału w serce albo bomba nie spada na ciebie, to nie jesteś bohaterem, hm?
Krzysztof (też na ławce) się denerwuje: No co, no co?
Julia rysuje patykiem w piachu: Nie musisz nie żyć, żeby być bohaterem. Wystarczy, no, umrzeć, żeby nie żyć... głupoty gadam.
Łukasz Orbitowski - Warszawiacy. Odcinek 22.
Jak szybko to leci, pomyślał Piotrek i wrócił do gazety. Kamila zerkała mu przez ramię.
– Nie możesz wytrzymać, co?
– Po prostu tego nie lubię. O, to może być niezłe.
Strona 1 z 11
«pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia»!!! MAKIETA !!!
?
!!! MAKIETA !!!
?

