Olga Wróbel

Rok magicznego myślenia to nie do końca książka o chorobie – to książka o śmierci. Mąż bohaterki / autorki na pierwszych stronach pada ofiarą rozległego zawału, córka walczy w szpitalu z sepsą. Pomimo pogodnego tytułu i szaty graficznej przywodzącej na myśl niezbyt mądrą powieść z gatunku motywacyjnych, książka Joan Didion to trudna pozycja, intymna, zapętlona wokół cierpienia osobistego, a jednocześnie uniwersalnego.

Olga Wróbel

Staram się czytać dużo i różnorodnie, ale niektóre wyzwania mnie przerastają, szczególnie jeżeli w ich tle majaczy filozofia plus metafizyka. Z jednej strony czuję się na Kazantzakisa za stara, z drugiej – podejrzewam, że może jestem za głupia.

Olga Wróbel

Kiedy patrzę na bohaterki HA-GI, chciałabym je pocieszyć. – Hej, przybywam z 2016. Wiecie, mamy już prawdziwe równouprawnienie, kobiety wspierają się nawzajem, nie trzeba już wdzięczyć się do facetów ani walczyć o ich względy, nie trzeba być umiejętnie słodką idiotką.

Olga Wróbel

Niestety, podgrzane do temperatury wrzenia emocje szekspirowskich bohaterów umieszczone we współczesnych dekoracjach tworzą nieznośną mieszaninę kiczu, patosu i wątpliwie złotych myśli, dodanych przez autorkę. Przerażona tym, co widzę, sięgnęłam do oryginału i znalazłam go, prawdę mówiąc, równie mało strawnym.

Olga Wróbel

Cała ta gonitwa skojarzeń powoduje, że właściwie nie wiem, co myśleć o samej książce. Na pewno zapamiętam wspaniałe opisy pustki zwykłego życia i jednocześnie jego wspaniałości realizującej się w rzadkim a intensywnym doświadczeniu prawdziwego „tu i teraz”.

Olga Wróbel

Autorka i jej mąż występują pod prawdziwymi nazwiskami, trochę to powieść z kluczem, trochę pamiętnik, w Stanach podobno był skandal. I to jest taka rozpisana na listy relacja z wymyślonej przez nich małżeńsko-społecznej gry w zdradę. Przedmiot pożądania Chris, nomen omen DICK, z realnej osoby staje się jakby konstruktem, narzędziem, „drogim pamiętniczkiem”.

Szymon Szelc

Szymon Szelc – dynamiczny i krnąbrny, rysowanie wychodzi mu najlepiej. Zajmuje się komiksem, ilustracją, jeździ na rowerze, maluje za duże obrazy, zniewolony przez jarmarczną estetykę i popkulturowe konwencje. Jeden z redaktorów i współzałożyciel komiksowego magazynu „Mydło.zin”.

Olga Wróbel

Niestety, na nadreprezentacji kobiet kończą się dobre strony tej książki (okej, jest jeszcze uroczy tytuł przywodzący na myśl Joe Alexa albo innego „jamnika”, sprytnie przetłumaczony przez Agnieszkę Brodzik). Jest to o tyle bolesne, że wydana wiosną pierwsza część cyklu (zwana, mniej zgrabnie, Ene, Due, Śmierć) podbiła moje serce bezpretensjonalnym wdziękiem soczystej, kryminalnej intrygi.

Olga Wróbel

Książka Biedronia ma pewien urok i walor, jest jednak mocno nierówna, nieco przegadana, szczyptę przekombinowana, momentami niejasna, z pogubionym wątkiem ORAZ nieznośnie infantylna / erotomańska / fetyszystyczna, jeżeli chodzi o kobiety.

Projekt Petronela Sztela      Realizacja realis

Nasz serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej. Więcej informacji udostępniamy w naszej polityce prywatności.

Zgadzam się na użycie plików cookies.

EU Cookie Directive Module Information