Lidia Gąsowska

Analizując praktykę pisania fanfików i osadzając ją w środowisku członków kultury internetowej, powinniśmy otrzymać odpowiedzi na wiele nurtujących pytań. Co się objawia w szerzej rozumianych treściach fan fiction? Co mówią one o społeczeństwie i kulturze wytwórców i użytkowników? Jaka jest skala ich produkcji? Jak ująć w rozważaniach aspekt technologiczny, estetyczny, kompozycyjny, społeczny i prawny fanfikcji?

Sławomir Shuty

Las jak galeria sztuki. Dobry ten kwas, czysty zachwyt biologią, lasem. Las musi być lasem, nie angielskim parkiem, mówię, bo lubię lasem nie spacerować, a przedzierać się, gubić. Czuć zew przygody. Zrozumieć człowieka, który żył z lasem, w lesie i z lasu. Nie przycinał lasu jak parku, był przez las przycinany, żył tak, bo inaczej nie umiał. Czy głupi był? Może różnie to widział, rozumiał.

Ziemowit Szczerek

„Chrobry, Chrobry” – pomyślałeś. „Chrobry, ty chuju, ty chuju ciemny, buraku zapyziały, po tacieś państwo odziedziczył, a tatko dziedzinę podbijali, tak samo jak mafia zagarnia kolejne interesy pod ochronę, a potem ją ochrzcili, czyli zalegalizowali w myśl ówcześnie panującego prawa”.

Kinga Raab

Nie wiem, gdzie jestem, ale za rogiem spotykam pacana w przykucu z czarną reklamówką. Kucamy chwilę razem, on przed cerkwią, ja przed kompem. Jednoczymy się w przykucu. Google nas jednoczy. Google nas spaja. Google jest spoiwem naszej słowiańskości. Nogi wchodzą mi do dupy. Kwateruję się w kuchni. Suchy prowiant. Bezrefleksyjne klikanie w przypadkowe punkty na mapie miasta.

Ziemowit Szczerek

Idziesz, mijasz kapliczkę, w której święty Krzysztof trzyma Jezusa na barana. Jezus wygląda, jakby kierował Krzysztofem, z wyniosłą miną pokazuje mu kierunek, Krzysztof z kolei minę ma dość tępą i zrezygnowaną, obaj przypominają team Hodor–Bran z Gry o tron.

Aleksander Przybylski

W nocy przybyło namiotów. Demonstranci rozbili je na gazonach, niszcząc pędy wschodzących tulipanów. Pies drapał tulipany! W końcu Donieck to miasto miliona róż (przynajmniej tak można przeczytać na Wikipedii). Jednak póki co, jedyne róże to te białe, z piosenki pod takim właśnie tytułem.

Dezydery Barłowski

Dziś mija dekada od efektownej śmierci Huntera S. Thompsona. Toteż dla uczczenia pamięci – opis jego równie efektownych kampanii wyborczych – a żeby było zabawniej – w porównaniu do tych naszych, polskich, rodzimych. Rzecz o ostatniej jajecznej kampanii w historii współczesnej demokracji USA.

Michał Curanda

Władza narzucana przez najeźdźców jest nierealna. Wspomniałem, że Kota Mati miało swój epizod jako kolonia Imperium Brytyjskiego. Było też pierwszym miejscem, które Izba Lordów postanowiła wykluczyć z Dominium, a i tak według niektórych stało się to o wiele za późno. Trwająca przez prawie pięćdziesiąt lat kolonizacja Kota Mati była jedną z największych porażek brytyjskiej polityki ekspansji.

Czytaj dalej

Ziemowit Szczerek

Oczy ci się zrobiły jak mandarynki, patrzysz – i nie wierzysz: Geralt. Długie, białe włosy, skórzany wiedźmiński strój i nawet klinga miecza za ramieniem, tylko klaczy Płotki nigdzie nie było widać, no ale pewnie właśnie dlatego Geralt stopem podróżował, że Płotki nie było. Tylko jakiś taki grubawy był, trochę za gruby na Geralta i trochę za niski, właściwie to bardziej przypominał krasnoluda niż porządnego wiedźmina.

Projekt Petronela Sztela      Realizacja realis

Nasz serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej. Więcej informacji udostępniamy w naszej polityce prywatności.

Zgadzam się na użycie plików cookies.

EU Cookie Directive Module Information