Wykłady Mariusza Pisarskiego - "Między nami, jaskiniowcami: sylwa, e-book i hipertekst"
Kto się boi zostać pisarzem XXI wieku? Dlaczego w dobie smartfonów i iPada wracamy do formy papirusu i benedyktyńskiego kodeksu? Dlaczego Czesław Miłosz, jako wizjoner literatury przyszłości, miał lepszych uczniów za oceanem niż w Polsce?
Na te i inne pytania związane z hipertekstem "popołudnie, pewna historia", przyszłością książki i związkom amerykańskiej awangardy cyfrowej z polskim noblistą w najbliższy czwartek, w Poznaniu, będzie odpowiadał Mariusz Pisarski, redaktor i producent powieści hipertekstowej "popołudnie, pewna historia" Michaela Joyce'a.
• • •
Poznań:
24 listopada 2011, czwartek, godzina 18:00
Głośna, ul. Św Marcin 30/8-9, Poznań
• • •
Kraków:
7 grudnia 2011, środa, godzina 18:30
Bunkier Sztuki, pl. Szczepański 3a, Kraków
UWAGA! Po wykładzie odbędzie się krakowska premiera Schematu Konrada Polaka - z udziałem autora i wydawcy, Piotra Mareckiego. Zapraszamy!
• • •
Czesław Miłosz jako patron literatury nowych mediów? Amerykański pisarz Michael Joyce, autor powieści hipertekstowej "popołudnie, pewna historia", w swojej twórczości i eseistyce pokazuje, że jest to więcej niż możliwe! Autor "Traktatu poetyckiego", poeta przemiany, ruchu i niezmiennych wartości, które się im przeciwstawia, zachęca do dyskusji nad przyszłością literatury na kilka sposobów. Refleksje z pierwszego tomu powojennego, pojedynczy poetycki obraz ruin warszawskiej biblioteki po wyzwoleniu stolicy, posłużyły Joyce'owi za punkt wyjścia do rozważań nad przewrotem technologicznym w kulturze ("Przyszłość książki", red. G. Nunberg). Obu autorom wspólne jest też nieprzerwane dążenie do poszukiwania "formy bardziej pojemnej". Dla Miłosza był to centon, poetycki kalejdoskop, sylwa. Dla Joyce'a formą taką stał się elektroniczny hipertekst, którego lektura dopasowuje się do - tak ważnych także dla polskiego noblisty - wyborów czytelnika. Amerykański autor przyznaje zresztą, że formuła postmodernistycznej sylwy, zastosowana w "Piesku przydrożnym", jest jego nieustanną inspiracją.
"Żyjący Joyce jest po to, by pokazać nam, jak bardzo hipertekstowy był Joyce wiecznie żywy" - powiedział analizując zjawisko literatury cyfrowej Umberto Eco. Polskie fascynacje autora "popołudnia, pewnej historii" każą nam dodać, że Joyce jest także po to, by pokazać nam, jak bardzo uniwersalny - i hipertekstowy - jest Czesław Miłosz.
• • •

• • •
Więcej o hipertekście popołudnie, pewna historia Michaela Joyce'a w katalogu wydawniczym Korporacji Ha!art
popołudnie, pewna historia w naszej księgarni internetowej
• • •
Więcej o książce Hiperteksty literackie. Literatura i nowe media w katalogu wydawniczym Korporacji Ha!art
Hiperteksty literackie. Literatura i nowe media w naszej księgarni internetowej
!!! MAKIETA !!!
?
!!! MAKIETA !!!
?


