Wiersze za sto dolarów

Piotr Marecki
Tytuł:Wiersze za sto dolarów
Autor:Piotr Marecki
ISBN:978-83-65739-17-9
Seria:Linia Konceptualna
Tłumaczenie:Piotr Marecki
Projekt typograficzny, skład i łamanie:Natalia Rodzińska
Projekt książki:Małgorzata Chyc
Projekt okładki:Katarzyna Janota
Data premiery:2017-10-06
Liczba stron:56
Wymiary:148x210 mm
Cena:17 zło

1. Amazon Mechanical Turk to amerykańska platforma crowdsourcingowa, dzięki której różne organizacje outsourcują pracę. Jej użytkownicy nazywani są Mechanicznymi Turkami.

2. Na AMT zachodzi stosunek pracy między zamawiającym (requester) a pracownikiem (worker).

3. Mechaniczne Turki wykonują HIT-y (Human Intelligence Task), czyli niskopłatne zadania, których nie da się zrealizować automatycznie.

4. Mechaniczny Turek to ucieleśnienie klęski człowieka, który najpierw budował maszyny, aby wykorzystywać je do własnych celów, a ostatecznie sam stał się ich wyrobnikiem.

5. Zleconym HIT-em było w niniejszym przypadku napisanie wierszy współczesnych w języku polskim. Za wiersze te płacono w dolarach amerykańskich. Na Amazon Mechanical Turk nie można płacić w złotówkach, a polska wersja platformy nie istnieje.

6. Układ książki warunkują kwoty zapłacone za wiersze.

7. Ta książka jest projektem literackim, ale też zapisem eksperymentu społecznego.

8. Ta książka mówi o wirtualnych ekonomiach, digitalnej reprodukcji, wyzysku na cyfrowych rynkach pracy i wycenie pracy artystycznej. Ponadto komentuje ona sytuację materialną polskich poetów i poetek.

9. Ta książka mówi przede wszystkim o nieświadomości internetu.

10. Ta książka jest przykładem pisarstwa cyfrowego. Do tej pory powstało wiele dzieł zrealizowanych przez Mechaniczne Turki, a ten jest pierwszym w języku polskim.

• • •

Tak brzmi poezja tworzona w ramach wyzysku, nieopłacanej bądź skrajnie niskopłatnej pracy, skazana na decyzje bawiącego się swoją władzą pana od poezji, który wydaje ją w książce pod własnym nazwiskiem w swoim wydawnictwie. Tak brzmi polska poezja współczesna. A tak brzmi nieopłacany blurb.

Maja Staśko

• • •

W sieci sztuki operacje finansowe są skrzętnie skrywane. Sztuka sprzedaje się tym lepiej, im bardziej ukrywa swój towarowy charakter. A mechanizmy tworzenia ważnego artysty z człowieka pozostają niewidzialne. Dlatego przejrzystość operacji finansowych Mareckiego może przyprawić o zawrót głowy kogoś, kto czuje się lepiej w towarzystwie ludzi wypłacających gotówkę z bankomatów. Marecki nie jest autorem Wierszy za sto dolarów, jest spekulantem korzystającym z nowych modeli biznesowych. Ale dzięki temu przekracza on niewidzialną linię między pracownikami ducha i niewolnikami maszyn. Dajcie mu więcej ciał.

Anna Kałuża

• • •

Recenzje i artykuły powiązane:

Projekt Petronela Sztela      Realizacja realis

Nasz serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej. Więcej informacji udostępniamy w naszej polityce prywatności.

Zgadzam się na użycie plików cookies.

EU Cookie Directive Module Information